Moi Drodzy, Moi Kochani, Słoneczka Wy Moje!;)

„Kwestia wyboru” zdobyła w konkursie literackim Pyrkonu (Fantastycznie utalentowani) DWIE NAGRODY!

Ale ta jedna, jedyna jest najważniejsza:

🏆 NAGRODA CZYTELNIKÓW

TO WASZA ROBOTA! To Wasze polecanie, reklamowanie, wciskanie powieści (i informacji o konkursie) rodzinie, sąsiadom, znajomym i wszystkim, którzy biegają wolniej od Was!

Dziękuję Wam! Z takimi czytelnikami można podbijać świat:)

A ta druga to:

🏆 WYRÓŻNIENIE ZA FANTASTYCZNIE DOBRE TOWARZYSTWO

Właściwie nie wiem za bardzo jak to intepretować.

O co może chodzić?

Bo przecież nie o podróżowanie razem z Reznem, prawda? XD A może to o Was? W końcu jesteśmy dla siebie nawzajem bardzo doborowym, fantastycznym towarzystwem;)

Jeszcze streszczenie wręczenia nagrody na gali pyrkonowej:

[Niestety to najostrzejsze zdjęcia jakie nam zrobiono XD (autor tego najlepszego: Olav Nowiak)]

Nagrodzeni autorzy: Dziękuję… nie spodziewałem się…

Dobry Autor: Dziękuję. A ja się spodziewałem.

[śmiech publiczności, który w dalszym ciągu już pomińmy]

Prowadzący: A jest może na sali wydawca?

Dobry Autor: Jest nawet całe wydawnictwo.

Prowadzący: ?????

Dobry Autor: O tam siedzi pani Barbara. Zła Redaktorka.

Prowadzący: Pani Barbaro, to pani jest wydawnictwem?

Zła Redaktora: Ja i autor.

Prowadzący: Nie wygląda pani. Bo wydawcy to tacy dziwni ludzie, co chodzą w garniturach i liczą kasę. A tylko autor założył białą koszulę.

Zła Redaktorka: Bo w tym wydawnictwie tylko on ma kasę.

Prowadzący: A trudno jest go redagować?

Zła Redaktorka: To jest… długotrwały proces.

Prowadzący: Ale się dogadujecie?

Zła Redaktorka:…

Dobry Autor:…

Zła Redaktorka: Taaak… bo autor ma zawsze ostatnie słowo.

Prowadzący: Tak jest, panie autorze? Ma pan ostatnie słowo?

Dobry Autor: Taaak, dokładnie tak, jak pani Barbara mówi. Słuchajcie pani Barbary…

I sama gala:

Wręczenie nagród dla mojej powieści:

00:29:57 ✨ WYRÓŻNIENIE ZA FANTASTYCZNIE DOBRE TOWARZYSTWO

00:37:20 ✨ NAGRODA PYRKONOWICZÓW

Niestety nie słychać części komentarzy Złej Redaktorki i moich, ale warto obejrzeć całość, bo było zabawnie, a prowadzący Draż Korsarz (Karol Modzelewski) wymiatał;)

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz