Bardzo podziwiam Dianę za to, jak potrafi mówić o książce bez spojlerów. Ależ się wije XD Bo sami wiecie – przy „Kwestii wyboru” to musi być naprawdę umiejętność lawirowania na poziomie eksperta. Sam mam problem z odpowiedzią na pytanie „A o czym ta powieść?”, bo jedno słowo za dużo i już jakaś zagadka spalona. A Diana, jak zawsze, daje radę zaciekawić i równocześnie nic nie zdradzić. Prawdziwa sztuka:)
