Wczoraj miałem przyjemność być gościem Klubu Fantastyki Druga Era i okazję do wymądrzania się w przyjemnej, niemal rodzinnej atmosferze. Jak widać na załączonych foto, wszyscy bawili się przednio. Całe spotkanie poświęcone było mojej powieści, a właściwie cyklowi „Kwestia wyboru”, ale i tak największe wrażenie zrobiła anegdota o mojej matce zmuszonej do wydzierania kartek z książek. Mamo przepraszam! XD
Alesksandra na FB skomentowała, że kamerka to chyba robiona z ziemniaka, ale Paaaaaani, tu jest Poznań, my tu wszystko mamy z pyrów!


