Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową. Korzystamy tylko z ciasteczek niezbędnych do funkcjonowania strony, możesz je w każdej chwili usunąć czyszcząc historię swojej wyszukiwarki.
Ufff żyjesz!
Dotarłem do setnej strony i przeczytałem „Nikt mnie nie kocha”. Chciałem uratować Twoje życie, ale zrobił już to ktoś Inny. Jestem po pierwszym tomie. Dziękuję za tą historię. Mógłbym długo pisać, ale ograniczę się do tego, że bardzo chciałbym mieć taką kompanię szajbusów/przyjaciół, być jej częścią. Każdy Inny, ale otwarty na inność Innego. Jak mi brakuje tego w dzisiejszym „tolerancyjnym” świecie. Warstwa psychologiczna dotyka mnie najbardziej.
Dziękuję że piszesz!
Piotr
Dziękuję za ten komentarz (i chęć ratunku;)). Takie słowa sprawiają, że chce się pisać jeszcze bardziej. Życzę byś znalazł odpowiednią kompanię i doświadczał w życiu – kimkolwiek jesteś – prawdziwej tolerancji, takiej bez cudzysłowu. Pozdrawiam i… dziękuję, że czytasz:)