Jak z czarującym uśmiechem znokautować faceta?
Jak poprzez ambiwalencję uczuć walnąć mu takiego errora, żeby padł i nie wstał?
Oto jak:
Miałem ostatnio okazję spędzić trochę czasu w towarzystwie uroczej młodej damy. I jakoś tak — bardziej z przyzwyczajenia i zakodowanych odruchów niż z potrzeby — wyszedł mi z tego delikatny flirt. Rozmowa toczy się gładko i przyjemnie. Dziewczyna się rozszczebiotała, śmieje się w głos z moich żartów, aż tu nagle pada TO zdanie:
– Jesteś taki zabawny. Kocham cię! Adoptuj mnie.
