Dedykacje
Fala tsunami już minęła, ale wciąż milutko... pisu... pisu...
Wokół mnie urodziło się ostatnio trochę dzieci (nie moja robota!;)) i w związku z tym ciągle jestem zasypywany fotkami "bombelków". Chyba w odpowiedzi będę bombardował moimi najmłodszymi pociechami. No czyż nie są śliczne?
"Kwestia wyboru. Chaos" - dziś oficjalne narodziny. Dajcie znać, czy tom drugi przeskoczył poprzeczkę wysoko ustawioną przez część pierwszą;)
Bardzo podziwiam Dianę za to, jak potrafi mówić o książce bez spojlerów. Ależ się wije XD Bo sami wiecie - przy "Kwestii wyboru" to musi być naprawdę umiejętność lawirowania na poziomie eksperta. Sam mam problem z odpowiedzią na pytanie "A o czym ta powieść?", bo jedno słowo za dużo i…
Prac wysyłkowych z rodzicami ciąg dalszy: Ja: Tato, pamiętasz, żeby do każdej paczki włożyć krew? Ojciec: Pamiętam, pamiętam… Ja: Zobacz, ułożyłem piątkami. Gdyby nam została, to będziemy wiedzieć, że przeoczyliśmy… Ojciec: Dobra, dobra, nic nie przeoczymy, pakuj! (ileś tam godzin później) Ojciec: O cholera! Jedna została. (w ręku paczuszka z…