Kobiety, ech kobiety;)
W komentarzach do moich powieści powtarza się komplement w stylu „autor niesamowicie rozumie psychikę kobiet”. Jeśli mam być szczery, to nie bardzo umiem się do tego odnieść, bo nie myślę o moich postaciach kategoriami genderowymi. Na zasadzie „Virsan/Arelai/Teane jest kobietą, więc robi to, co kobieta by zrobiła w danej sytuacji”.…
