Dostojewski i Avengers

MarMax Borowski

Avengers i Dostojewski

[Dane bibliograficzne: MarMax Borowski (2023), Avengers i Dostojewski, A commentariolum quod non est, nr 01 (04), s. 101-104.]

Zdawałoby się, że twórczość Fiodora Dostojewskiego została tak gruntownie przebadana, że we współczesnej dostojewskologii nic nie jest w stanie nas zaskoczyć. Sporadycznie pojawiają się jednak nowe propozycje odczytania spuścizny rosyjskiego klasyka, które rzucają całkiem nowe światło na jego dorobek i prowadzą do diametralnych zmian w jego interpretacji. Niniejszy artykuł jest właśnie taką propozycją – absolutnie nowatorską, zwracającą uwagę na kwestię, która na gruncie literaturoznawczym (ani żadnym innym) nigdy nie została poruszona. Żaden z dotychczasowych badaczy nie zwrócił uwagi na fakt – ewidentny, kiedy już zostanie dostrzeżony – że pisząc „Braci Karamazow” Dostojewski wzorował się na komiksach Marvela.

Już pobieżna analiza głównych postaci analizowanej powieści zdradza ich podobieństwo do grupy superbohaterów Avengers. Dymitr Karamazow – bohater, który potrafi być wcieleniem łagodności i dobroci w chwilach dużego stresu przeobraża się w zwierzęcą brutalną bestię, pozbawioną rozumu i zyskującą nadnaturalną siłę. Jego nagłe metamorfozy mają swoje źródło w postaci nieśmiałego Brusa Bannera zmieniającego się w agresywnego, będącego kwintesencją wściekłości, Hulka. Obu bohaterów – zarówno Dymitra, jak i jego pierwowzór – w „fazie bestii” łączy ślepe dążenie do samozniszczenia.

Podobne analogie znajdziemy w postaci Iwana Karamazowa, który jest ewidentnym nawiązaniem do Tony’ego Starka. Tak samo jak jego pierwowzór jest niezwykle inteligentny, arogancki, cynicznie żartobliwy. Jego chłodne i zdystansowane zachowanie, połączone z mocą bogoburczej pychy, jest w rzeczywistości kostiumem Iron Mana – odpowiednikiem superzbroi, mającej chronić jego wrażliwe, delikatne wnętrze przed całym światem.

Alosza Karamazow w sposób oczywisty łączy się ze Stevenem Rogersem – wątłym i słabym fizycznie człowiekiem, który staje się Kapitanem Ameryką. Najmłodszy z braci Karamazow jest – całkiem jak jego archetyp – wrażliwy, sprawiedliwy, uczciwy i dobry oraz uzbrojony w chroniącą go tarczę, w tym przypadku nie z vibranium, a z chrześcijańskiej wiary. Prima aprilis, a kto doczytał aż tutaj, ten trąba. Wszystkie te zbieżności w sposób oczywisty dowodzą związków trzech braci z drużyną Avengers.

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Paula

    Prawie uwierzyłam!

  2. Krzysztof

    Czasopismo „A commentariolum quod non est” :)))))

Dodaj komentarz