Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)

Drobne wpadki i wypadki

Każdemu to się przytrafiły kiedyś takie drobne wpadki i wypadki. Ale wczoraj mi. Trzeba było nagle i szybko wynieść śmieci, więc próbowałem się przemknąć cichaczem na podwórko. A kto by się w tym upale porządnie ubierał? I to tylko do śmietnika i z powrotem? I oczywiście spotkałem wszystkich możliwych sąsiadów,…

0 Komentarzy

Stygmaty

Nie byłem dobrym starszym bratem. Wpłynęło na to wiele okoliczności, ale tekst dotyczy momentu, gdy postanowiłem chwilowo realizować obłaskawianie młodszej siostry i zbudować jej domek w ogrodzie dziadków. Nie mam pewności, czy to była moja idea. Biorąc jednak pod uwagę, że liczba głupich pomysłów przypadających na nas dwoje była wprost…

0 Komentarzy

Pajęczyna wątków

Wiecie czego najbardziej potrzeba, kiedy się naplącze tyle wątków, że pająki się gubią i płaczą po nocach?ZNAWCY!Cholernego znawcy powieści, tropiciela szczegółów, kogoś z bankiem danych zamiast głowy!JEDNA GŁUPIA SCENA PO ŚMIERCI REZNA:Jak dokładnie były ułożone zwłoki trytona? Czy Tegrom zostawił odciski butów we krwi? Czy Joel miał na sobie kubrak,…

0 Komentarzy

Medical horror-story

Od jakiegoś czasu w kółko muszę odpowiadać na pytanie „Co się stało?”. Miejmy to więc już za sobą. Macie 15 odpowiedzi, 1 jest prawie prawdziwa, 1 absolutnie prawdziwa, pozostałe 13: tylko wysoce prawdopodobne;) 1. podczas przygotowań do wydania „Smoczych łez” (już wkrótce!) przeszarżowałem w tresowaniu smoka,2. marzy mi się rola…

4 komentarze