Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)

Tempus fugit

Tempus fugit, Moi Drodzy! Człowiek jest sobie piękny i młody, aż tu nagle PACH! – starość gryzie go w tyłek bezzębnymi dziąsłami. I to bez żadnego ostrzeżenia! Zawsze miałem tendencję do podkrążonych oczu. Ignorowałem to, ale ostatnio zacząłem już przypominać szopa pracza i będąc w pewnym sklepie (nie powiem jakim,…

0 Komentarzy

Kobiety, ech kobiety;)

W komentarzach do moich powieści powtarza się komplement w stylu „autor niesamowicie rozumie psychikę kobiet”. Jeśli mam być szczery, to nie bardzo umiem się do tego odnieść, bo nie myślę o moich postaciach kategoriami genderowymi. Na zasadzie „Virsan/Arelai/Teane jest kobietą, więc robi to, co kobieta by zrobiła w danej sytuacji”.…

0 Komentarzy

Jeszcze żyję ;)

Moi Drodzy, dziękuję za życzenia imieninowe i wszystkie inne wiadomości, które otrzymałem w ostatnich tygodniach. Wasze wrażenia z czytania powieści ciągle mnie zaskakują i sprawiają, że powstają kolejne pomysły. Przepraszam za brak odzewu – obiecuję, że w ciągu najbliższych dni wszystkim odpowiem. Powróci też regularność postów w mediach społecznościowych. Nie…

0 Komentarzy