Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)
Jakiś czas temu ktoś mi doradził, że – skoro mam sporo fajnego jedzenia w „Kwestii wyboru” – powinienem pomyśleć o dokładniejszym opisaniu jakiegoś dania, ponieważ czytelnicy często lubią odtwarzać oryginalne przepisy z książek. Moje umiejętności kulinarne są absolutnie totalnie WY-BIT-NE, więc tak się zajarałem tym pomysłem, że postanowiłem wydać odrębny…
Wszyscy czekają na tom trzeci, a mi się przypomniało, jak pisałem jeszcze drugi i nadszedł taki moment, że zacząłem potrzebować małej dziewczynki… Mówiąc dokładniej, to było wtedy, gdy w Treisdrakos Virsan idzie do świątyni i widzi dzieci, a potem są sceny na rzece z żaną i tą dziewczynką w sieci.…
Historia z zeszłego tygodnia. Nic a nic nie zmyślona. To, że wypadał prima aprilis to zupełny przypadek…Dzwonek do drzwi. Stoi z torebką świąteczną sąsiad. Taki, powiedzmy, niekoniecznie z kręgu moich ulubionych.- Tego… wesołych świąt… - mruczy z miną cierpiętnika.- ???- No bo pan mi za darmo napisał tę odpowiedź na…
Wierzycie w złośliwość maszyn? Bo ja zaczynam. W to, że drukarka naprawdę wyczuwa zdenerwowanie i tylko czyha na moment, kiedy będę się bardzo śpieszył, żeby zeżreć ważny wydruk i się nim zatkać. Że pralka celowo zjada po jednej skarpetce i oddaje tylko te bez pary. Że czaty AI udają głupków,…
Pod wpływem impulsu, chciałbym się z Wami podzielić nie własną złotą myślą, wytarzaną w okruchach suchara, lecz cudzą, zasłyszaną zaledwie minutę temu. Właśnie słuchałem w TokFM audycji o procesie sądowym pracowników Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu, którzy dolewali wodę do mleka – prawnie ciekawe, choćby dlatego, że oskarżonych jest tak wielu,…