Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)
Zamiast cyklu „Z życia i pożycia” powinienem zacząć prowadzić cykl „Z życia idioty”. Przy okazji będzie w duchu Dostojewskiego XD A więc taka sytuacja: Oliwia: Panie Marcinie, zamówił pan książki? Bo się kończą. Autor: Jest jeszcze pełno w magazynie. Oliwia: Tylko po napoczętym kartonie każdego tomu. Autor: Coooooo? To gdzie…
Jak z czarującym uśmiechem znokautować faceta? Jak poprzez ambiwalencję uczuć walnąć mu takiego errora, żeby padł i nie wstał? Oto jak: Miałem ostatnio okazję spędzić trochę czasu w towarzystwie uroczej młodej damy. I jakoś tak — bardziej z przyzwyczajenia i zakodowanych odruchów niż z potrzeby — wyszedł mi z tego…
Pamiętacie, jak pisałem o kłopotach z przejściem CAPTCHA na własnej stronie internetowej? (Jak nie, to TU) I oto nadszedł ten dzień, kiedy nie przeszedłem XD Moim zadaniem było: „zaznacz obiekty o tym samym przeznaczeniu”, obrazek szklanki z wodą i te cztery załączone do niniejszego tekstu: A co na to mój…
Dzisiaj mam dla Was love story. Wiecie, takie, kiedy cały Wszechświat mówi, że jesteście dla siebie stworzeni. Kiedy podczas pierwszej randki widzicie spadającą gwiazdkę. Kiedy wasze oba horoskopy głoszą: „Dziś spotkasz miłość swojego życia”. Kiedy na pierwszej karcie tarota, stawianego Wam przez wróżkę widnieją Kochankowie. To jest właśnie taka historia:…
Niedawno nasłuchałem się po raz kolejny o tym, jak „pisarze” wykorzystują sztuczną inteligencję do tworzenia powieści. Pominę milczeniem wszystkie negatywne odczucia, jakie budzi we mnie ten proceder. Na rynku wydawniczym i tak niełatwo znaleźć coś naprawdę NAPRAWDĘ dobrego, a teraz jeszcze zalewa go to łajno. Ale nic… jakoś trzeba w…