Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)
Z życia i pożycia: - Nie wkładaj jajka do mikrofalówki! - Nie bój nic, nie wybuchnie. - Wybuchnie… - Nie wybuchnie. O, widzisz? * BUM!!! * - Złościsz się? - Nie… pomyślałem tylko, że może by tak włożyć Ascha i Rezna do jednej trumny…
Co za życie! No co za życie! Wczoraj w pracy utopiłem w zlewie telefon (nie dzwońcie do mnie XD). Brak kontaktu z rzeczywistością jest nawet przyjemny, ale jednak musiało się stać to, przed czym broniłem się od dłuższego czasu: zakup nowego. Nie cierpię nabywania nowej elektroniki. Sprzedawcy mówią do mnie…
Kiedy już, natychmiast, na wczoraj musisz oddać artykuł, a od pisania przegrzewają ci się zwoje, więc oczywiście zajmujesz się największymi możliwymi głupotami i guglasz samego siebie. A wtedy ze zdumieniem znajdujesz TAKIE COŚ w "Encyklopedii Fantastyki". No proszę! Nie wszystek umrę! XD
Ostatnio po pracy uwinąłem się z papierologią na tyle szybko, że miałem szansę zdążyć na wcześniejszy pociąg. Co prawda zamiana biletów sprawiała, że stracę promocyjną cenę, ale czymże jest nędzne 40 zł w porównaniu z byciem w domu na kolację, a nie w środku nocy. Szybko nabyłem nowy bilet, ale…
Jakiś czas temu moje opowiadanie „Krew z krwi” weszło na portal „Nowej Fantastyki” i walczyło o „piórko”, czyli nagrodę listopada. Nie dostałem jej, ale nie szkodzi. Główną przyczyną minięcia się z wyróżnieniem był fakt, że tekst pozostawiał niedosyt. To częsty zabieg moich opowiadań, stosowany celowo, ale w tym przypadku akurat…