Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)

Polecam opowiadanie (cudze;))

Jakiś czas temu moje opowiadanie „Krew z krwi” weszło na portal „Nowej Fantastyki” i walczyło o „piórko”, czyli nagrodę listopada. Nie dostałem jej, ale nie szkodzi. Główną przyczyną minięcia się z wyróżnieniem był fakt, że tekst pozostawiał niedosyt. To częsty zabieg moich opowiadań, stosowany celowo, ale w tym przypadku akurat…

1 Komentarz

Jestem robotem!

Od dawna mówi się, że walka z maszynami w postaci CAPTCHA poszła za daleko. Wcześniej musieliśmy rozstrzygać zagadnienia natury filozoficznej i decydować czy lusterko jest immanentną częścią motocykla, czy jednak przechodzi w obszar motocyklowej transcendencji. Teraz wymaga się od nas wszechwiedzy. Od jakiegoś czasu wciąż mam kłopoty z wejściem na…

1 Komentarz

Chaos prac wysyłkowych (III)

Prac wysyłkowych z rodzicami ciąg dalszy: Ja: Tato, pamiętasz, żeby do każdej paczki włożyć krew? Ojciec: Pamiętam, pamiętam… Ja: Zobacz, ułożyłem piątkami. Gdyby nam została, to będziemy wiedzieć, że przeoczyliśmy… Ojciec: Dobra, dobra, nic nie przeoczymy, pakuj! (ileś tam godzin później) Ojciec: O cholera! Jedna została. (w ręku paczuszka z…

0 Komentarzy