Wpisy MarMaxa Borowskiego zawierające drobiazgi literackie: miniaturki, opowiadania i różne odpady produkcyjne procesu twórczego;)
MarMax Borowski Artefakt [Opowiadanie po raz pierwszy opublikowane na portalu czasopisma Nowa Fantastyka w 2025 roku, ale napisałem je jakiś rok wcześniej] Mam usta pełne ziemi. Nie mogę unieść głowy. Nie mogę odkaszlnąć. Drut kolczasty wbija mi się w plecy i potylicę. Krew spływa, łaskocząc skórę za uszami. Zaraz mnie znajdą. Słyszę…
Z życia i pożycia: - Nie wkładaj jajka do mikrofalówki! - Nie bój nic, nie wybuchnie. - Wybuchnie… - Nie wybuchnie. O, widzisz? * BUM!!! * - Złościsz się? - Nie… pomyślałem tylko, że może by tak włożyć Ascha i Rezna do jednej trumny…
Co za życie! No co za życie! Wczoraj w pracy utopiłem w zlewie telefon (nie dzwońcie do mnie XD). Brak kontaktu z rzeczywistością jest nawet przyjemny, ale jednak musiało się stać to, przed czym broniłem się od dłuższego czasu: zakup nowego. Nie cierpię nabywania nowej elektroniki. Sprzedawcy mówią do mnie…
Kiedy już, natychmiast, na wczoraj musisz oddać artykuł, a od pisania przegrzewają ci się zwoje, więc oczywiście zajmujesz się największymi możliwymi głupotami i guglasz samego siebie. A wtedy ze zdumieniem znajdujesz TAKIE COŚ w "Encyklopedii Fantastyki". No proszę! Nie wszystek umrę! XD
Ostatnio po pracy uwinąłem się z papierologią na tyle szybko, że miałem szansę zdążyć na wcześniejszy pociąg. Co prawda zamiana biletów sprawiała, że stracę promocyjną cenę, ale czymże jest nędzne 40 zł w porównaniu z byciem w domu na kolację, a nie w środku nocy. Szybko nabyłem nowy bilet, ale…