Pod wpływem impulsu, chciałbym się z Wami podzielić nie własną złotą myślą, wytarzaną w okruchach suchara, lecz cudzą, zasłyszaną zaledwie minutę temu.
Właśnie słuchałem w TokFM audycji o procesie sądowym pracowników Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu, którzy dolewali wodę do mleka – prawnie ciekawe, choćby dlatego, że oskarżonych jest tak wielu, że rozprawa odbywa się w kinie. Ale mniejsza z tym… w każdym razie wchodzi Cezary Łasiczka, cały na biało, i pyta:
– Co jest gorsze od chrzczenia mleka?
.
.
.
.
– Bierzmowanie mleka.

XD
😉