Dziękuję wszystkim uczestnikom konkursu!
Dziękuję za dzielne próby nazwania smoczego świata.
Jak zwykle daliście świetny popis wyobraźni.
Tylko jeden smuteczek – nie było żadnej nazwy zdecydowanie żartobliwej. Gdzie się podziały nasze wszystkie śmieszki?;)
Oto rozstrzygnięcie konkursu:
Główna nagroda: nikt – nie wybrałem żadnej zaproponowanej nazwy, ale te nadesłane użyźniły proces myślenia.
Wyróżnienia i nagrodę w postaci egzemplarza „Smoczych łez” oraz imiennych podziękowań w trzecim tomie „Kwestii wyboru” za dzielne starania otrzymują:

– Joanna Piotrowska – za próbę osiągnięcia kilku metaforycznych znaczeń i za zaskakujące nawiązanie do moich zdjęć (0-o!!!),
– Michał Olszewski – za mocne osadzenie propozycji w świecie i rozważania nad wariantami językowymi.
GRATULACJE!
A co do nazwy świata… Znaczną część trylogii napisałem, podróżując po Europie południowej, co znalazło swoje odzwierciedlenie w niektórych krajobrazach powieści, architekturze, a najbardziej w nazwach własnych. Znajdziecie wśród nich inspiracje językami bałkańskimi, albańskim, rumuńskim, ale przede wszystkim greckim. I też do niego postanowiłem nawiązać, nadając światu nazwę: Apodrakea.
Znaczenie musicie rozszyfrować samodzielnie;)
