Non parlo po włosku…

To może jeszcze jedna wspomnieniowa perła językowego humoru. Ogólnie uwielbiam Włochy i Włochów, ale to taki gadatliwy naród, że jak siedzą cicho, to trzeba wzywać Zakład Pogrzebowy A.S. Bytom, bo lekarz już nie pomoże;) W każdym razie jakiś tam urlop: siedzimy w weneckim porcie i czekamy na prom. Akurat los…

0 Komentarzy

Kilo pomarańczy;)

Oj, jak już wsiadłem na konika wątpliwych sukcesów językowych, to szybko nie przerwę tego galopu. Takie wspomnienie z Grecji 2021: Niektórzy mówią, że szybkie wsiąkanie w różne języki to dar Ducha Świętego. Ja mówię, że to dar odwagi robienia z siebie idioty. A zatem dzisiejsza grecka scenka sklepowa: - Poproszę…

0 Komentarzy

Przygody kulturowe

Każdy czasem zrobi coś idiotycznego, co potem mózg przewija w głowie jako ulubioną powtórkę z rozrywki. Ktoś z Was może tak nie ma? Nie wierzę XD Za granicą okazji do potknięć jest zawsze więcej. A to powiemy do Czecha, że czegoś szukamy i dostaniemy jego numer telefonu. A to użyjemy…

0 Komentarzy

Jestem idiotą ;)

Zamiast cyklu „Z życia i pożycia” powinienem zacząć prowadzić cykl „Z życia idioty”. Przy okazji będzie w duchu Dostojewskiego XD A więc taka sytuacja: Oliwia: Panie Marcinie, zamówił pan książki? Bo się kończą. Autor: Jest jeszcze pełno w magazynie. Oliwia: Tylko po napoczętym kartonie każdego tomu. Autor: Coooooo? To gdzie…

0 Komentarzy

Słodki nokaut

Jak z czarującym uśmiechem znokautować faceta? Jak poprzez ambiwalencję uczuć walnąć mu takiego errora, żeby padł i nie wstał? Oto jak: Miałem ostatnio okazję spędzić trochę czasu w towarzystwie uroczej młodej damy. I jakoś tak — bardziej z przyzwyczajenia i zakodowanych odruchów niż z potrzeby — wyszedł mi z tego…

0 Komentarzy