W tej kategorii znajdziesz wszystkie wpisy MarMaxa Borowskiego poświęcone dziwnym zdarzeniom z życia (nie tylko) autora. Przeczytasz tu żartobliwe refleksje i teksty z pogranicza literatury i codzienności.
Jak już wspominałem, mój stary za młodu był na dzielni królem dowcipu i niepokonanym gladiatorem na arenie durnych zakładów. Sprzyjały temu czasy, kiedy to każdy samiec alfa, beta i omega musiał stale udowadniać swoją męskość, więc wywołanie postawy „Co ja nie podniosę?/ nie doskoczę/ nie… [wpisz se co chcesz] –…
Skąd się wzięła moja specyficzna psychika? Wszystko przez to, że matka, będąc w ciąży, połakomiła się na ówczesną kulturalną nowość, czyli „Twarzą w twarz” Ingmara Bergmana. Szok wywołany filmem spowodował, że przyszedłem na świat gdzieś między tym, jak dr Jenny widzi ducha starej kobiety, a tym, jak łyka opakowanie tabletek…
W zeszłym tygodniu kupowałem owoce i trafiła mi się gruszka w kształcie serca. Pomyślałem, że super - będzie na walentynki. Tylko, że o niej zapomniałem i wręczyłem dopiero dzisiaj. A żeby się pogrążyć ostatecznie, to oczywiście odwrotnie. Skwitujmy to wierszykiem: Była sobie gruszka w kształcie serduszka Ale dziwna taka, bo…
Przypowieść na dobry początek tygodnia: I stworzył Pan kota, i widział, że to było dobre. A potem rzekł: „Niechaj wszelkie zwierzęta podzielą się na dwie grupy. Piękne na prawo, a mądre na lewo”. I usłyszał to kot, i wiedział, że nie było to dobre. Bo talentów wiele posiadł był, ale…
Czasem tak bywa, że drobne nieporozumienia prowadzą do wojen, rozruchów, kataklizmów albo nawet – o mój borze szumiący! – rozwodów. I to jest właśnie taka pomyłka o rozmiarach globalnych: Rzecz dzieje się po świętach. Na scenie dwie postacie. Jedna postać odwrócona plecami nie widzi, że druga (standardowo) podbiera jej krem…