W tej kategorii znajdziesz wszystkie wpisy MarMaxa Borowskiego poświęcone dziwnym zdarzeniom z życia (nie tylko) autora. Przeczytasz tu żartobliwe refleksje i teksty z pogranicza literatury i codzienności.
Od jakiegoś czasu w kółko muszę odpowiadać na pytanie „Co się stało?”. Miejmy to więc już za sobą. Macie 15 odpowiedzi, 1 jest prawie prawdziwa, 1 absolutnie prawdziwa, pozostałe 13: tylko wysoce prawdopodobne;) 1. podczas przygotowań do wydania „Smoczych łez” (już wkrótce!) przeszarżowałem w tresowaniu smoka,2. marzy mi się rola…
Już od dwóch lat trwa moja wojna z CAPTCHA na własnej stronie internetowej. Jakoś czytelnicy, którzy kupują na niej powieści nie mają problemów, a ja – pożal się Boże – admin wciąż potykam się o własne ograniczenia systemowe. No i dziś znów nie przeszedłem! „Zaznacz to, co wydaje dźwięk po…
Jakiś czas temu ktoś mi doradził, że – skoro mam sporo fajnego jedzenia w „Kwestii wyboru” – powinienem pomyśleć o dokładniejszym opisaniu jakiegoś dania, ponieważ czytelnicy często lubią odtwarzać oryginalne przepisy z książek. Moje umiejętności kulinarne są absolutnie totalnie WY-BIT-NE, więc tak się zajarałem tym pomysłem, że postanowiłem wydać odrębny…
Wszyscy czekają na tom trzeci, a mi się przypomniało, jak pisałem jeszcze drugi i nadszedł taki moment, że zacząłem potrzebować małej dziewczynki… Mówiąc dokładniej, to było wtedy, gdy w Treisdrakos Virsan idzie do świątyni i widzi dzieci, a potem są sceny na rzece z żaną i tą dziewczynką w sieci.…
Historia z zeszłego tygodnia. Nic a nic nie zmyślona. To, że wypadał prima aprilis to zupełny przypadek…Dzwonek do drzwi. Stoi z torebką świąteczną sąsiad. Taki, powiedzmy, niekoniecznie z kręgu moich ulubionych.- Tego… wesołych świąt… - mruczy z miną cierpiętnika.- ???- No bo pan mi za darmo napisał tę odpowiedź na…