W tej kategorii znajdziesz wszystkie wpisy MarMaxa Borowskiego poświęcone dziwnym zdarzeniom z życia (nie tylko) autora. Przeczytasz tu żartobliwe refleksje i teksty z pogranicza literatury i codzienności.
Wierzycie w złośliwość maszyn? Bo ja zaczynam. W to, że drukarka naprawdę wyczuwa zdenerwowanie i tylko czyha na moment, kiedy będę się bardzo śpieszył, żeby zeżreć ważny wydruk i się nim zatkać. Że pralka celowo zjada po jednej skarpetce i oddaje tylko te bez pary. Że czaty AI udają głupków,…
Pod wpływem impulsu, chciałbym się z Wami podzielić nie własną złotą myślą, wytarzaną w okruchach suchara, lecz cudzą, zasłyszaną zaledwie minutę temu. Właśnie słuchałem w TokFM audycji o procesie sądowym pracowników Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu, którzy dolewali wodę do mleka – prawnie ciekawe, choćby dlatego, że oskarżonych jest tak wielu,…
Jak człowiek za dużo myśli o fantastycznych światach, to potem sporo tego przenosi mu się do snów. Niestety, często w postaci wykoślawionej. Na przykład dziś śniło mi się, że miałem magiczną moc. Ale ta moja magia była taka byle jaka. Mogłem jej trochę używać, może z raz na rok, potem…
Skoro już rozpocząłem jakiś dziwny cykl o moich rodzicach, to jeszcze taka wspominajka, zanim matka się zorientuje i ukręci mi łeb;) Wszyscy w rodzinie mieli pokowidowe problemy z mózgiem, ale moi starzy zdobyli złoty medal. Matka: Słuchaj, w radiu mówili taką ciekawą rzecz o naszej ostatniej noblistce… Ojciec: O Szymborskiej?…
Jak już wspominałem, mój stary za młodu był na dzielni królem dowcipu i niepokonanym gladiatorem na arenie durnych zakładów. Sprzyjały temu czasy, kiedy to każdy samiec alfa, beta i omega musiał stale udowadniać swoją męskość, więc wywołanie postawy „Co ja nie podniosę?/ nie doskoczę/ nie… [wpisz se co chcesz] –…