Zawsze miałem łeb do interesów;)
Ostatnio po pracy uwinąłem się z papierologią na tyle szybko, że miałem szansę zdążyć na wcześniejszy pociąg. Co prawda zamiana biletów sprawiała, że stracę promocyjną cenę, ale czymże jest nędzne 40 zł w porównaniu z byciem w domu na kolację, a nie w środku nocy. Szybko nabyłem nowy bilet, ale…
