Mój wydawca to palant!

Niczego nie ogarnia. Nie odpowiada na moje uprzejme zapytania o to, kiedy w końcu jest deadline ostatniej powieści. Nie reaguje na prośby ani groźby. Mogę mu coś 100 razy powtarzać, a on i tak zapomni. Jego marketing to jedna wielka pomyłka, a czasami mam wręcz wrażenie, że sabotuje naszą pracę!

Co prawda jestem self-publisherem, ale niesmak pozostaje…

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Remigiusz

    Rozbawił mnie ten wpis.

    Przy okazji mam pytanie; czy mógłby Pan podać przybliżony termin, w którym planuje Pan wydać 3. tom „Kwestii Wyboru”, jeśli nie ma Pan nic przeciwko? Wystarczy przybliżenie co do kwartału.
    Dowiedziałem się o „Kwestii Wyboru” i o Panu z lubimyczytac.pl, a stamtąd trafiłem tu, na Pana stronę, gdzie nieco lepiej Pana poznałem czytając Pana wpisy co tym bardziej skłania mnie do zakupu tej powieści. Z wpisu „UWAGA KONKURS!” dowiedziałem się, że ma być trylogią.
    Chciałbym kupić od razu kompletną trylogię bezpośrednio z Pana strony, ale to zależy kiedy mniej więcej pojawił by się ostatni tom, bo jeśli byłby to zbyt odległy termin… to pewnie kupiłbym dostępne pierwsze dwa tomy nie czekając do premiery trzeciego. Nie jest to problem, po prostu fajnie by było odpakować kompletną trylogię.

    1. Bardzo dziękuję za komentarz i bardzo dla mnie ważną informację o tym, jak Pan tu trafił. Rozumiem zamysł kupowania od razu całej serii, sam czasem tak wolę. Trzeci tom (ostatni) planujemy wydać w październiku. Nie mogę obiecać, że się na pewno uda idealnie trafić w termin, ponieważ na etapie prac wydawniczych (redakcja, korekta, skład, druk) już niewiele ode mnie zależy i czasem trafiają się jakieś nieprzewidziane przeszkody. Jednak książka powinna być dostępna w tym roku. Pozostałe tomy są i będą dostępne cały czas (robimy dodruki na bieżąco), więc może Pan zawitać do smoczego świata kiedy Pan zechce:)

Dodaj komentarz