Niedawno nasłuchałem się po raz kolejny o tym, jak „pisarze” wykorzystują sztuczną inteligencję do tworzenia powieści. Pominę milczeniem wszystkie negatywne odczucia, jakie budzi we mnie ten proceder. Na rynku wydawniczym i tak niełatwo znaleźć coś naprawdę NAPRAWDĘ dobrego, a teraz jeszcze zalewa go to łajno. Ale nic… jakoś trzeba w nim pływać (jak – nie przymierzając – AschJoel w gównie swego życia;)).
Z drugiej strony, jak to zazwyczaj bywa, pojawiła się ciekawość.
Na ile AI potrafi napisać coś sensownego? Na ile imitować konkretny styl?
Nakarmiłem więc ChatGPT sceną kiedy Adion z Tegromem się poznają i siedzą wieczorem przy ognisku. Dałem polecenie, żeby wygenerował jakiś początek rozmowy między nimi. No i obczajcie to:
„Adion: Władco… czy to prawda, że smok potrafi zauroczyć człowieka nawet bez słów? Bo w sumie, jak patrzę na ciebie, to zaczynam się zastanawiać, czy to twoje oczy mają w sobie coś z ognia, czy to ja zaczynam płonąć”.
Badum tsssssss. Leżę i zdycham, proszę mnie dobić XD

Wszystko krzyczy, że tom trzeci ma być tęczowy! Razem ze smokiem!
Zobaczymy, co się da zrobić!XD