Jakiś czas temu ktoś mi doradził, że – skoro mam sporo fajnego jedzenia w „Kwestii wyboru” – powinienem pomyśleć o dokładniejszym opisaniu jakiegoś dania, ponieważ czytelnicy często lubią odtwarzać oryginalne przepisy z książek.
Moje umiejętności kulinarne są absolutnie totalnie WY-BIT-NE, więc tak się zajarałem tym pomysłem, że postanowiłem wydać odrębny tom „Gotuj z Borowskim”. Dziś na próbę udostępniam Wam pierwsze danie: warzywa a’la Tegrom, czyli grill po smoczemu.
Smacznego XD


Jadłbym!;)
Zapraszam na kolejne spotkanie literackie. Postaram się coś upichcić;)