Czasem tak bywa, że drobne nieporozumienia prowadzą do wojen, rozruchów, kataklizmów albo nawet – o mój borze szumiący! – rozwodów. I to jest właśnie taka pomyłka o rozmiarach globalnych:
Rzecz dzieje się po świętach. Na scenie dwie postacie.
Jedna postać odwrócona plecami nie widzi, że druga (standardowo) podbiera jej krem do rąk.
Postać 1: Co tam robisz?
Postać 2 (odwraca się z kremem w dłoniach): Nic, nic, myślę tylko, że musimy iść na zakupy, bo masz już pustą tubkę.
Postać 1: COOOOO? JA MAM TŁUSTĄ DUPKĘ????
Kurtyna.
