Skoro już rozpocząłem jakiś dziwny cykl o moich rodzicach, to jeszcze taka wspominajka, zanim matka się zorientuje i ukręci mi łeb;)

Wszyscy w rodzinie mieli pokowidowe problemy z mózgiem, ale moi starzy zdobyli złoty medal.

Matka: Słuchaj, w radiu mówili taką ciekawą rzecz o naszej ostatniej noblistce…

Ojciec: O Szymborskiej?

Matka: No co ty! Przecież Szymborska dostała wcześniej.

Ojciec: Wcześniej niż kto?

Matka: No ta… O Jezu, jak ona się nazywa… Przecież czytałeś prawie wszystkie jej książki!

Ociec: Co ty opowiadasz!? Ja nic nie czytałem! Ostatnia była Szymborska.

[Matka bierze komputer i szuka. Triumfalnie]: OLGA TOKARCZUK!

Ojciec: O kurde! Faktycznie! Przecież czytałem jej wszystkie książki!

Matka: No to właśnie o niej mówili ciekawe rzeczy…

Ojciec: Ale jakie?

Matka: Zapomniałam.

Dodaj komentarz